Puls Biznesu

Puls Biznesu

22.08.2012

Tylko bogaty inwestor

Konsolidacja na rynku telekomunikacyjnym będzie postępowała. Na pewno najszybciej na rynku telewizji kablowych, bo jest bardzo rozdrobniony. W telefonii stacjonarnej raczej nie, bo pozostali praktycznie tylko mali operatorzy lokalni, którzy nie opłaca się kupować, a poza tym wątpliwe, by TP urząd antymonopolowy pozwolił cokolwiek kupić. Netia po przejęciu Dialogu i Crowley Data Poland musi złapać finansowy oddech. Możliwa jest konsolidacja na rynku infrastruktury światłowodowej, zobaczymy kto z trójki głównych graczy: Hawe, TK Telekom i Exatel, kupi kogo. Hawe stara się przejąć TK Telekom, ale czy będzie miała kapitał na zakup firmy dużo większej od siebie. Czy ktoś potem kupi połączony podmiot? Nie wiem czy znajdzie się inwestor z aż takimi pieniędzmi. Konsolidacja operatora komórkowego z infrastrukturalnym ma sens operacyjny i biznesowy, ale raczej nie finansowy. Nie trzeba kupować krowy, by napić się mleka – przy obecnych cenach wynajmu światłowodów nie opłaca się kupować ich operatora. Jeśli już ktoś by operatora kupowił  to raczej inwestor branżowy, bo tu trzeba latami czekać na zwrot, czego fundusze nie lubią.Play od początku był tworzony z myślą o sprzedaży. Problem w tym, że po zdobyciu sporego udziału w rynku nie jest już taki tani, a kryzys osłabił możliwości potencjalnych kupców. Inna sprawa, że Play stoi przed inwestycjami – zbudowanie sieci LTE wymaga kupna zestawu częstotliwości: 1800 MHz, 800 MHz i 2600 MHz, na co na pewno trzeba będzie wydać kilkaset milionów złotych. Tylko naprawdę duży gracz mógłby skonsolidować polski rynek telekomunikacyjny, a tych nie ma wielu. Sporo się mówiło o wejściu do Polski Telii Sonery, imperium Carlosa Slima czy Telefoniki, ale jakoś nie widać u nich determinacji do inwestowania w naszym regionie – mówi Tomasz Kulisiewicz, główny analityk Audytela.

(Okiem eksperta – Tomasz Kulisiewicz, 21 sierpnia 2012 r.)

linkedin

Google +

icon

Newsletter

icon

Zapisz się do newslettera i otrzymuj bezpłatnie artykuły naszych ekspertów.


linkedin

Linkedin